W pokoju spotkałam Majkę siedzącą na moim miejscu
- Zejdź z mojego łóżka !!!
-Co cię napadło
-Morze to że ja ci ufam a ty mnie bezczelnie oszukujesz...
-Ja go kocham- łzy zaczęły mi cieknąć po tych słowach i dopiero wtedy zrozumiałam że nie tylko ko kocham
-a ja niby nie a ty i ten Maciej
-Ty mnie nie rozumiesz !!!
-nikt cię nie rozumie
-WYJDŹ Z TEGO POKOJU!!!!
-i to niby ja jestem chamska-wyszła a potem rzuciłam się na łózko i Lili patrzyła się na mnie
-Co na prawdę się stało ?
-Powiedziała mu że ja i Maciek się całowaliśmy
-Jak mogła to zrobić!!!
-No ba a co niby ja udaje!
-Wszyscy tak myślą-Lili po tych słowach zakaszlała i próbowała zmienić temat
-Co?
-W szkole mówią że musisz mieć Marcina i Macieja i to udajesz no żeby Marcina odzyskać
-Nie prawda kto mógłby to rozgłosić ?
-Hallo a jak myślisz dobra pomogeci z tym to Majka-Wstałam bez słowa poszłam pod prysznic po tym pogrzebałam w szafie i znalazłam dres
-O nie jest dyskoteka chyba nie zamierzasz w tym iści ?
-Nie zamierzam wogóle iści tam
-O nie ty i Maciej pokarzecie że potraficie śpiewać-Wyciągnęłam czarno-białą suknie
-Morze być?
-Ooo...Jasne że tak -Ubrałam ją i zrobiłam wysokiego kucyka nagle do pokoju zapukał Maciej
-Proszę wejdzi
-Idziemy ?
-Jasne a co śpiewamy ?
-morze "Miłości rośnie wokół nas"?
ok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz