środa, 1 września 2010

Niespodzianki

-Kaja wstawaj nie zamierzam na ciebie czekać -z dołu dobiegł głos mamy
-Jest środek wakacji i jest tak wcześnie Mamo proszę poczekaj z... 1 godzinę -odkrzyknęłam gdy odtwoczyłam oczy zobaczyłam że w pokoju nie ma nic tylko ja i śpiwór
-Jest środek dnia a dokładnie 13.55- Mama oburzona wpadła do pokoju i wytaszczyła mnie za nogi do przedpokoju  brat stał przede mną śmiejąc się i podnosząc pudła .Otrząsnęłam się i w torbie znalazłam koszulkę  i spodnie ubrałam się i pomogłam Karolowi .Gdy skończyliśmy wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do nowego domu.
-Karol !!Nie wciskaj się!! Mamo!!
-Ja sie nie wciskam ja tylko się pcham to nic złego
Kutnia przed wejściem do samochodu to normalka zawsze się przepychamy i zawsze klatka królika zajmuje pierwsze miejsce.
                                                               *

-WOW-wykrzyknęliśmy razem na widok dużego domu z basenem i ogromnym tarasem
Szybko wysiedliśmy z samochodu dom był cudowny duży pokój z piękną lampą i plazmom pokój korala z gitarami i perkusją mój pokój był cudowny  zakochałam się w wodnym łóżku i miejscu dla królika było cudowne teraz nic mi nie pogryzie
-Lili chodź tu do mnie !!-z dołu mama do mnie krzyczała
-tak mamuś -gdy zeszłam ze schodów mam siedziała w fotelu i miała smęntnom  minę
- Idziesz do nowej szkoły
-Ale mam...
-Wiesz że co roku z pośród mil-jarda  osób wybierają cztery osobę do szkoły talentów muzycznych
-a co ma do wspólnego ze mną-chociaż tak powiedziałam już wiedziałam że jedną z nich jestem ja
-Dostałam list od tej szkoły i się dostałaś -mama wstała z fotela z uśmiechem ale trochę wymuszanym i mnie przytuliła Karol właśnie zeszedł ze schodów i oparł się o ścianę  i zaczął się śmiać
-aaa aaa!!!! dostałam się a ty nie la lala 
 -ja poszedłem na dobre studia niedaleko stąd i będę prawnikiem ! -powiedział to i zaczął mnie gonić aż do basenu tam mnie wrzucił unosiłam się na wodzie a potem wyszłam on tarzał się ze śmiechu na trawniku wzięłam wąż i włączyłam go strumień wody poleciał  na niego
-Ha ha! i co?wyłączyłam węża tryumfalnie odeszłam  gdy weszłam do domu mama płakała
-Co się stało? podbiegłam do niej
- moja mała księżniczka  wyjeżdża -gdy to powiedziała zaczęła głośno łkać
-Mamo będę  pisać obiecuje ci pamiętaj kocham cię
-ja ciebie też
                                                                            *
wakacje się skończyły  codziennie pływaliśmy i się opalaliśmy i tak minęły  na stacji stanęłam miałam tu się spotkać tu z dyrektorką i trzema pozostałymi  wybrankami . Dyrektorka stanęła przede mną i powitała mnie  
-Dzień dobry ty pewnie jesteś Lili a to twoja mama , witam
-dzień dobry -powiedziałyśmy równo
-inni są już w samochodzie musimy się  pośpieszyć bo będziemy jechać 53 godziny
-Pa pa   pamiętaj że cię kocham
-pa mamo !
Samochód był bardzo duży

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz